|
Wczoraj radni Garwolina jednogłośnie przyjęli stanowisko w sprawie nieprzyznania telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym.
Z propozycją wyrażenia sprzeciwu skierowanego do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wystąpił radny Krzysztof Mianowski.
„Rada Miasta Garwolina jednocząc się z głosami innych samorządów w Polsce oraz głosem wielu organizacji, instytucji i środowisk wyraża stanowczy protest w związku z nieprzyznaniem telewizji Trwam miejsca na przygotowywanym multipleksie cyfrowym, co uprawniałoby telewizję Trwam do nadawania programów w technologii cyfrowej. Popieramy stanowisko Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski wskazujące, że odmowa przyznania TV Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym jest istotnym naruszeniem praw katolickiej opinii publicznej. Uważamy, że wykluczenie tej katolickiej stacji narusza zasady pluralizmu i sprawiedliwości społecznej oraz równości wobec prawa i dyskryminuje rzesze katolików w Polsce będących odbiorcami telewizji Trwam. (…) Apelujemy do KRRiTV o zrealizowanie wniosku fundacji Lux Veritatis i zagwarantowanie telewidzom pełnej możliwości odbioru telewizji Trwam na multipleksie cyfrowym” – napisano w stanowisku rady miasta.
Pozew o naruszenie dóbr osobistych Radny Sławomir Michalik poinformował, że zamierza wystąpić na drogę sądową w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych, które miało miejsce na poprzedniej sesji rady miasta. – W związku z nieprawdziwymi zarzutami stawiającymi mnie w negatywnym świetle w oczach opinii publicznej, skierowanymi przeciwko mojej osobie m.in. podczas sesji rady miasta w dniu 20 stycznia 2012 roku, oświadczam, że postanowiłem podjąć kroki prawne mające na celu ochronę moich dóbr osobistych naruszonych wyżej wymienionym działaniem – odczytał radny.
Reforma przesądzona, ale dla Garwolina jest cień nadziei Sekretarz urzędu miasta Cezary Tudek odczytał informację dotyczącą reformy sądownictwa nadesłaną przez ministra sprawiedliwości. Z pisma Jarosława Gowina jasno wynika, że reforma jest już przesądzona, a do ustalenia pozostały szczegóły. Minister zapewnia, że w wyniku zmian żaden sąd nie zostanie fizycznie zlikwidowany. Zmieni się jedynie nazwa. Mniejsze sądy staną się wydziałami zamiejscowymi większych sądów znajdujących się w okolicy. Reorganizacja planowana jest na 1 lipca 2012 roku. Minister wyjaśnił, że żadna z miejscowości, której dotyczą zmiany, nie straci z tego powodu na prestiżu. „Co więcej, prestiż ten może być większy, bo sprawnie działający sąd to jedna z najlepszych wizytówek” – napisał minister sprawiedliwości.
Burmistrz Tadeusz Mikulski wspomniał radnym o spotkaniu u ministra, które odbyli starosta, wójt gminy Borowie i poseł Krzysztof Borkowski. Zdaniem burmistrza jest cień szansy na to, że sąd w Garwolinie pozostanie samodzielną jednostką. Rozważany jest podobno wariant rozszerzenia obszaru podległego naszemu sądowi o część powiatu ryckiego.
(ma) 2012-01-31 14:10:55
|
Komentarze
Ojciec Rydzyk osobiście nic nie ma nawet łóżko, na którym śpi w klasztorze... nie jest jego. Redemptorysta nie ma osobistego majątku. Nie jeździ maybachem.
Ile kłamstw i pomyj wylewacie w dodatku w niewybredny sposob ? pomyslcie nad tym i nad soba, kiedys przyjdzie sie z tego rozliczyc.
Jeśli dla Ciebie symbolem Polskości jest krętacz i złodziej w sutannie to współczuję. Rydzyk to doskonały biznesmen, nadawałby się do mafii, potrafi tak manipulować ludźmi że staruszki wolą wysłać mu ostatnie pieniądze niż wykupić sobie leki. Tysiące zapatrzonych w niego emerytów przymiera głodem a on jeździ najdroższym samochodem w Polsce - czy naprawdę uważasz że to postawa chrześcijańska? Rydzyk jest zakałą kościoła katolickiego i to przez takich pseudoksięży jak on ludzi się od kościoła odwracają. A nasi radni jeszcze tego bandytę popierają. Wstyd. Jestem za oddzieleniem kościoła od polityki, ale w tej sytuacji już bym wolał żeby radni przeznaczyli np. jakieś pieniądze na nasze parafie czy caritas, a nie wspierali tego drania który nie ma za grosz honoru!
fundamentem demokracji jest państwo prawa, dlatego rozgłośnia nie spełniająca wymogów formalnych nie może otrzymać koncesji. I nie ma tu znaczenia czy jest ona katolicka czy nie. Prawo jest prawo a nawet czasami i sprawiedliwość !!!!. Dziwi mnie fakt, że moi bracia katolicy mają tak lekceważący stosunek do prawa. Ja tą telewizję podobnie jak inne stacje oglądam w ograniczonym zakresie i do tego typu mediów mam stosunek sceptyczny, bo uważam ze to są przedsięwzięcia głownie biznesowe. Inspirację dla swojego przeżywania chrześcijaństwa czerpię z literatury i otaczającego mnie świata. Dlatego uważam angażowanie Rady Miasta w przedsięwzięcie biznesowe zakonnika za nieetyczne i pseudo katolickie. - miłośnik buraków -