| Wzorowa akcja służb ratowniczych |
|
Czegoś takiego nie widział tutaj nikt - Nigdy czegoś takiego nie spotkałam – mówi mieszkanka wsi. – Okropny świst, huk, słychać było, jak coś uderza w nasz dom. Za oknem widzieliśmy miotane wiatrem drzewa. To stało się tak nagle, jeszcze te iskry, brak prądu. Dzieci płakały, bały się bardzo. Nigdy tego nie zapomnimy. - Widziałem, jak kawałek dachu kręci się w powietrzu, jakby nic nie ważył. Drzewa przeginały się prawie do ziemi, wiatr rwał konary. Przerażający widok – opowiada młody mieszkaniec Woli Rębkowskiej. Piątkowy koszmar mają już za sobą, teraz przyszedł czas na usuwanie szkód. W sobotę nadal trwała akcja ratownicza prowadzona przez 9 jednostek OSP pod zwierzchnictwem Państwowej Straży Pożarnej z Garwolina. Strażakom towarzyszył starosta Grzegorz Woźniak, który tak jak i wczoraj uczestniczył w akcji. – Wiadomość o tym, co się dzieje, otrzymałem o 19.15. Byłem tu niedługo potem. Dachy domów były już przykryte folią – opowiada starosta. – Trzeba powiedzieć, że mamy bardzo sprawne służby ratownicze. Doświadczenie, jakie przyniósł nam ten rok, daje ogromny efekt. Współpraca jednostek OSP, PSP, policji przebiega bardzo płynnie, koordynacja jest bardzo dobra, każdy wie, co ma robić. Jestem dumny z naszych ratowników. Przebieg akcji wysoko ocenia także komendant powiatowy straży w Garwolinie bryg. Dariusz Sadkowski. – Służby ratownicze działały wzorowo. Zastępy oddziałów OSP z terenu naszego powiatu stawiły się natychmiast na wezwanie PSP. Wczorajsze działania polegały głównie na zabezpieczeniu foliami i plandekami dachów budynków, nie było możliwości pracy z piłami mechanicznymi i ciężkim sprzętem. Dzisiaj jest to usuwanie pozwalanych drzew, wyburzenia i usuwanie uszkodzonych, zagrażających bezpieczeństwu części konstrukcji budynków. Dalsza część będzie należała już do służb budowlanych – relacjonuje bryg. Sadkowski. Zarówno starosta, jak i komendant PSP zaznaczają, że ćwiczenia nie poszły na marne. – Wszystko to dzięki dobrze wypracowanym procedurom. To, co jest przepracowane na sucho, a w tym roku przede wszystkim podczas działań w trakcie powodzi, sprawdza się w tak nagłych sytuacjach, szczególnie takich jak pożar czy wichura, bo to elementy, których nie da się przewidzieć. Najważniejsze wówczas jest usunięcie skutków i działania ratownicze – dodaje Grzegorz Woźniak.
Pomoc będzie bardzo potrzebna - W swojej karierze zawodowej po raz pierwszy spotykam się ze skutkami anomalii pogodowych o takich rozmiarach. Oczywiście, często zdarzają się wezwania do powalonych drzew, zerwanych linii energetycznych czy pojedynczych budynków. Zniszczenia jednak nie były w jednym miejscu i na taką skalę – mówi komendant PSP. Według dzisiejszych szacunków ucierpiało 17 gospodarstw domowych. Najbardziej zniszczone jest jedno z nich, położone przy samych torach. Większość uszkodzeń to zerwane w całości lub częściowo dachy. Na obliczenie strat przyjdzie czas w najbliższych dniach. Wójt gminy Garwolin przygotował środki na pomoc poszkodowanym osobom, a ta na pewno będzie niezbędna. Proboszcz parafii Matki Boskiej Częstochowskiej w Garwolinie, do której należy Wola Rębkowska, zapowiedział, że w przyszłą niedzielę po każdej mszy zostanie przeprowadzona zbiórka ofiar do puszek na pomoc rodzinom poszkodowanym przez żywioł.
(dmi) 2010-08-29 12:37:37
|
Artykuły Archiwalne
Ostatnie komentarze
- Walka o pogotowie trwa
Nie czepiać się dyrektora Żochowskiego, bo jest w ...
Napisane przez: Nie czepiać się - (Nie)bezpieczne miasto. Potrze...
Michał, wracaj do Anglii jak tam jest bezpieczniej...
Napisane przez: mieszkaniec - Walka o pogotowie trwa
Widać walkę polityczną na forum a brak jakiejk...
Napisane przez: konio
O piątkowym wieczorze mieszkańcy Woli Rębkowskiej z pewnością szybko nie zapomną. Trąba powietrzna, która przeszła przez wieś, w kilka minut podzieliła ją na trzy części. Przez środkową część – pas o szerokości 50 metrów i długości 2 km – przeszła niszczycielska kolumna powietrza.
Komentarze
ale z ciebie reporter... tekst to nowy poziom dna, a zdjecia telefonem robiles ?
tylko swoje chwalicie a strażacy to beee zobaczymy jak będzie się paliło to Łączyńscy przyjadą ugasić
ten tylus to dobry wariat wstyd że on z naszego miasta jest kur.... następny DD reporter
widziałem ten syf, były to najgorzej spędzone minuty mojego życia, nie wchodźcie tam to jest dno, hmm rów mariański przy tym to conajmniej K2
http://kontakt24.tvn.pl/artykul,wola-rebkowska-tornado,16253.html
szczury podobno pierwsze uciekają z tonącego statku. Komentarz pisze tutaj bo na grajdole nie opublikowali by go, tam jest cenzura !!!!